Książeczka manipulacyjna - filmik

 Książeczka manipulacyjna to genialny wynalazek. Tworząc ją samemu można dostosować do zainteresowań własnego dziecka. Idealnie sprawdzi się podczas podróży, spaceru, wizyty u dziadków, w poczekalni oraz wszędzie tam gdzie nie macie pod ręką zabawek. Zabawa nią sprawia dziecku wiele przyjemności i potrafi zająć na dłużej. Dodatkowo gwarantuje różnorodne bodźce sensoryczne, rozwój małej motoryki rąk, pobudza do myślenia oraz spełnia różnorodne cele dydaktyczne. 


Co potrzebne jest do wykonania książeczki manipulacyjnej ? 


Do uszycia książeczki potrzebne będą skrawki materiału, filcu, rzepy, kolorowe tasiemki, zamki błyskawiczne, zapięcia oraz sporo czasu. Jak widzicie nawet zapracowane mamy do których się zaliczam potrafią z okruszków czasu wyczarować coś takiego. Gdy zadanie rozłożymy w czasie, jest jak najbardziej do wykonania. Następnie zaplanujcie jak będą wyglądały poszczególne strony. Zainspirujcie się filmikiem, który umieszczam na dole lub poszukajcie w sieci pod nazwą "quiet book". Pomysłów jest mnóstwo. Gdy plan macie już w głowie pozostaje szycie. Maszyna nie jest konieczna choć usprawnia pracę. Niektóre elementy możecie przykleić lub domalować. Nasza książeczka jest w formie kwadratu o bokach 21cm x 21 cm, taki rozmiar wydaje się najbardziej optymalny.















Zachęcam mamy będące w ciąży do przygotowania książeczki manipulacyjnej dla swoich pociech. Zadanie doskonale wypełni Wasz czas oczekiwania a sama zabawka będzie niezwykłą pamiątką. Uszycie takiej książeczki można zlecić również babci czy cioci będącej na emeryturze. Jedno jest pewne, książeczka manipulacyjna to świetny prezent dla dziecka i warto poświecić czas na jej przygotowanie.
Poniżej umieszczam filmik, na którym możecie zobaczyć jak wygląda nasza gotowa książeczka manipulacyjna i poszczególne jej strony w akcji. Tempo przyspieszyłam, żeby nie zabierać Wam za dużo czasu ;). 




Napiszcie w komentarzach jak Wam się podoba, gdybyście potrzebowali jakiś wskazówek służę radą.
Powodzenia !



47 komentarze:

  1. Jesteś niesamowita! Prezentacja książki jest tak czytelna, że połowa wykładowców Montessori mogłoby Ci zazdrościć:P
    Ja na egzamin zrobiłam coś bardzo podobnego (choć okrojonego i nie tak pięknego!), po czym Pani doktor stwierdziła, że skoro to egzamin, to muszę zostawić to na uczelni... a ja tak bardzo chciałam zabrać tę książeczkę do domu, tłumaczę tej Pani, że jestem w ciąży, że dla mojej Dzidzi... Nie dała się przekonać:) Może i dobrze, bo dzięki Tobie, książeczka, którą zrobię dla Janka, będzie sto razy ciekawsza:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna rzecz! Bardzo edukacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy można taką u Pani kupić? :D
    Jestem poważnie zainteresowana: s.h.e86@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna ;-) Zapraszam do nas - właśnie tworzę książkę mojemu synkowi:-) http://adrianna-pracaipasja.blogspot.com/2015/03/jedrus-i-ksiazeczka.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mogłabym u Ciebie zamówić taką książeczkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dołączam do mam pytających o możliwość zakupu. Czy i za ile mogłabym coś takiego od iebie nabyć?

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaa, o matko, o matko o matkooooo !!! Jest rewelacyjna! Kurka, ale mi pomysłów dołożyłaś. Niedługo się wezmę za rozbudowaną książeczkę! na razie książeczka z guzikami daje radę! ;) Obserwuję, koniecznie trzeba, no nie inaczej. cześć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna książeczka i zarazem bardzo pracochłonna. Gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna książeczka, już widzę jak dzieciakowi cieszy się buziak gdy odkrywa kolejne strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. GENIALNA!!!!! Po prostu genialna! Naprawdę gratuluję pomysłu i wykonania. A ja zabieram się czem prędzej za obmyślanie własnej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super jest :) To dzięki niej trafiłam na bloga ;) Właśnie szukam różnych pomysłów aby zrobić moim maluchom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyjątkowa. A co znajduje się pomiędzy stronami, tzn w środku między jednym obrazem, a drugim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic :) . Filc jest na tyle sztywny, że nie musiałam nic wkładać pomiędzy strony.

      Usuń
    2. Filc, ale chyba ten sztywniejszy, tzn. grubszy?. Dziękuję za odp. Chyba będę miała jeszcze trochę pytań, bo powoli zabrałam się do pracy. Pzdr

      Usuń
    3. Ja wykorzystałam filc 1mm ale jeśli zależy Ci żeby książeczka była bardzo sztywna użyj 3mm. Jeśli masz jakieś pytania służę :)

      Usuń
  13. Książka fenomenalna. Mogłabyś dać taki post, jak krok po kroku zrobić np tę stronę z żabą i z zamkiem? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma potrzeby. To bardzo proste. Trzeba wyciąć kształt głowy żaby. Następnie naszyć oczy. Przeciąć w połowie, podłożyć zasunięty zamek i przeszyć na maszynie. Na kawałku gumki przyszyć język i włożyć go do buzi żaby. Przyszywając żabę do strony należy pamiętać, żeby przeszyć też ten kawałek gumy "od języka". Gotowe :)

      Usuń
  14. oh! Świetne! jestem pod dużym wrażeniem i nabrałam olbrzymiej motywacji do szycia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie super!!!!! Czy nie planuje Pani sprzedaży? Znam kilka matek które się na nią rzucą! Polecam przemyśleć :]

    OdpowiedzUsuń
  16. A dziurki w filcu czym zrobic żeby połączyć strony ? Czy da sie dziurkaczem

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowita. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  18. W jakim wieku można dać taką książeczkę do zabawy? Zastanawiam się nad zrobieniem takiej póki mam czas ale nie wiem w jakim wieku jest bezpieczna dla dziecka. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  19. Maluszki mogą bawić się książeczką tego typu tylko pod nadzorem opiekuna. Myślę, że 1,5 roku to rozsądny wiek. Ja wykonałam ją dla mojego 2 latka, większość zadań była na miarę jego możliwości (przypinanie prania, przewlekanie robaczka opanował później). Dla młodszych dzieci trzeba byłoby ją zmodyfikować. Roczniak nie zapnie zatrzaska czy guzika raczej chętnie włoży raczej małe części do buzi.

    OdpowiedzUsuń
  20. rewelacyjna ta książeczka!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjna! :) Ja też właśnie stworzyłam quiet book, moja córeczka jest chyba trochę młodsza i "zadania" w książeczce są trochę łatwiejsze, ale to dopiero pierwsza książeczka, następne już mam w planie :)
    Dziś odkryłam Twojego bloga i chyba przepadnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaczynam właśnie książeczkę. Mam pytanie, czy strony książeczki to tylko filc, czy można się posłużyć zwykłym materiałem bawełnianym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z materiałem bawełnianym jest więcej pracy, ponieważ trzeba podszywać brzegi z filcem mniej zachodu, wycinamy stronę naszywamy zadnia i gotowe.

      Usuń
  23. Książka jest rewelacyjna. Jestem na etapie kompleowania materiałów. Czy wszystko Pani przyszywała, czy cześć jest na klej? Jak wykonała Pani składanie książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wszystko jest przyszyte dzięki czemu zwiększa wytrzymałość książeczki przy długim eksploatowaniu.

      Usuń
  24. Będę wdzięczna za odpowiedź, w jaki sposob przymocowala Pani zakrętki w samochodziku i w pralce?

    OdpowiedzUsuń
  25. Będę wdzięczna za odpowiedź, w jaki sposob przymocowala Pani zakrętki w samochodziku i w pralce?

    OdpowiedzUsuń
  26. Przyszyłam na maszynie, myślę, że przyklejenie odpada.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta książeczka to coś przecudnego:) Gratuluję pomysłów!!!! Jak to dobrze, że są ludzie, którzy jeszcze chcą chcieć coś zrobić sami z siebie :D DZIĘKUUUUUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam, ksiazeczka rewelacyjna :-)
    Może mi Pani podpwiedzieć w jaki sposób przymocowac te zakrętki?
    Pozdrawam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakrętki przyszyłam, wybrałam karton z mleka taki który nie jest z plastiku tylko z tego dziwnego papieru dlatego łatwo było przeszyć go igłą.

      Usuń
  29. Książeczka rewelacja! wlaśnie tworzymy własna jak skończymy pochwalimy się efektami

    OdpowiedzUsuń
  30. jakiego kleju Pani użyła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość części jest przyszyta, niewielkie elementy przykleiłam klejem Magic .

      Usuń
  31. Super pomysł, piękne wykonanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja również uwielbiam Quiet booki. Robić i patrzeć na reakcję tych którzy je dostają. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak widok obdarowywanych jest cudowny!
      Oraz to, że nikt nie będzie miał takiej samej.

      Usuń
  33. Witam. Czy mogłaby Pani napisać w jaki sposób robiła dziurki w stronach?

    OdpowiedzUsuń
  34. https://goo.gl/yacIlh

    Dzieci nadal lubią książki! Aby to udowodnić proszę o wypełnienie krótkiej ankiety!
    Pytania są głównie zamknięte. Proszę o pomoc zwłaszcza rodziców 5 i 6-latków.

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy

PARTNERZY

PARTNERZY
Portal Integracja Sensoryczna

.

.

Autorka

Sylwia - kobieta, żona, mama, pedagog. Zakochana w polskich tradycjach i rodzinnym Krakowie. Estetka. Każdego dnia stara się zrobić coś co wywoła uśmiech na twarzy. Lubi zapach domowej kuchni oraz majsterkowanie szeroko pojęte.Uczy się delektować codziennością, cieszyć z drobiazgów oraz ograniczać konsumpcjonizm.

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *