Wieniec adwentowy

W tym roku powstał nasz pierwszy wieniec adwentowy. Wydawało mi się do tej pory, że uplecenie wieńca to spore wyzwanie. Błędnie, ponieważ wykonanie całości zajęło mi maksymalnie pół godziny i wiele frajdy. Mały pomocnik docinał gałązki a ja zawiązywałam je drucikiem wokół słomianej obręczy. Świece zostały przymocowane na metalowych podstawkach kupionych w sklepie ogrodniczym. Do zrobienia wieńca wykorzystałam różne iglaste gałązki (jodła, świerk, tuja), gałązki bluszczu z balkonu oraz małe czerwone kuleczki głogu przyniesione ze spaceru. Do tego cztery proste świece i wieniec gotowy. Postawiłam go dodatkowo na miedzianej paterze, żeby lepiej się prezentował. Jak na pierwszy raz wyszło całkiem sympatycznie. 

 






2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chyba stanie się naszą nową domową tradycją, bo bardzo się sprawdził.

      Usuń

 

Obserwatorzy

PARTNERZY

PARTNERZY
Portal Integracja Sensoryczna

.

.

Autorka

Sylwia - kobieta, żona, mama, pedagog. Zakochana w polskich tradycjach i rodzinnym Krakowie. Estetka. Każdego dnia stara się zrobić coś co wywoła uśmiech na twarzy. Lubi zapach domowej kuchni oraz majsterkowanie szeroko pojęte.Uczy się delektować codziennością, cieszyć z drobiazgów oraz ograniczać konsumpcjonizm.

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *